Święto ludzi pracy czy święto partii?

– W solidarności z kolegami z Miętnego, wierzący uczniowie wrocławskich szkół noszą widoczne krzyże, w szkole, i poza szkołą, s. 1.
– Nie czekaj na inicjatywę innych, nie czekaj, że ktoś to zrobi za Ciebie. To jest sprawa sumienia mego, Twego, naszego. Musimy spłacić dług pamięci Jemu, żeby inni nie musieli tego robić po nas, s. 1.
– Niestety, i tym razem oficjalnych obchodów 1 maja nie możemy uznać za swoje święto ani włączyć się w to, ponieważ uczestniczylibyśmy nie w święcie robotników, lecz w spędzie tyranów dla weteranów i utyranych, s. 1.
– A gdyby nawet obniżyła zachowanie jakaś narwana dyrektorka, no to co ? Pozostanie pamiątka na świadectwie, które będziemy pokazywać wnukom, s. 1.
– Najpierw zaczęły dochodzić wiadomości znad wód wrocławskich, że zaczęły nimi spływać do morza jakieś dziwne postacie: a to ktoś w mundurze i ciemnych okularach, a to powieszony na krawacie, albo jakiś dziwny grubas kłapouchy. Okazało się, że to w święto wiosny wrocławskie szkoły topiły marzanny. Z jaką satysfakcją topiły!, s. 2.

W tym numerze pisma Wyrostek przeczytasz o uczniowskiej samoobronie przeciwko antyreligijnym działaniom władz w PRL-u, o okazywaniu pamięci o zamordowanym Grzegorzu Przemyku, o tym jak uczniowie sprzeciwiali się komunistycznym oficjalnym obchodom 1 maja oraz o tym, o tym jak partia komunistyczna PZPR świętowała powstanie partii Proletariat, i jak maturzyści w PRL-u obchodzili studniówkę.

Opracował KG

Pobierz plik pdf