– Ja tego nie wytrzymam – już słyszę ostre deklaracje. No, dobrze – „nie wytrzymasz”. I co dalej? Pogryziesz własną komórke i ją zjesz? Wyjdziesz na ulicę – i dokąd pójdziesz? Bez telefonu!
No, ale może nie będzie aż tak źle! Być może internet będzie funkcjonował, ale można będzie wyświetlić tylko jedną stronę www.jedynaprawda.pl, na której raz dziennie będzie się zmieniać skąpy serwis centralnie redagowanych wiadomości rządowych. Maile można będzie nadawać, ale nie wszystkie będą docierały do adresatów. Część, w zależności od treści, po prostu zniknie. A do nadawców po pewnym czasie przyjdzie ABW i zabierze ich np. do więzienia. Niemożliwe?
Właśnie w 1982 roku, w podobnej sytuacji zaczęliśmy wydawać we Wrocławiu miesięcznik „Replika”. Nie było już tak tragicznie jak by to mogło być dzisiaj bez fejsika. Trochę łączności było. Telefony online podsłuchiwane przez tajne służby. Telewizja nadawała tylko jeden program. Wiadomości czytał spiker w wojskowym mundurze. Kilka tytułów gazet w kioskach już się pojawiało, ale powielały one centralnie tworzone informacje. Miałem wtedy 28 lat i właśnie ‘nie mogłem tego wytrzymać’.
Nie mogli też tego wytrzymać moi przyjaciele, z którymi – bez żadnego telefonicznego kontaktu – spotykaliśmy się regularnie: Teresa Witkiewicz, Wojciech Jankowski i Maciej Kałuszyński. To był trzon redakcji nielegalnego, podziemnego miesięcznika.
Skąd się brały teksty? Sami pisaliśmy (pod pseudonimami), namawialiśmy innych, by pisali, a my ocenialiśmy sensowność podrzucanych myśli. Cięliśmy nożyczkami na kawałki, przestawialiśmy akapity. Nie było żadnego ‘kopiuj-wklej’, bo nie było ekranów komputerów.
O czym były teksty? O braku wolności wypowiedzi, o niemożliwości prowadzenia własnej firmy, o represjach administracji rządowej, o pomysłach, jak zbudować przyjazne państwo.
Skąd papier, farba, jak i gdzie się drukowało? Tego można się dowiedzieć w którymś muzeów antykomunizmu albo z którejś z moich wcześniejszych opowieści (polecam: „Replika – niepokorne dziecko Solidarności”).
Kto czytał? Każdy, kto dostał „Replikę”! Taki był głód wolnego słowa, że każdy prawie tekst połykało się natychmiast.
Czy wtedy warto było pisać? Tak. Wiele osób poszło za to do więzienia, ale dzisiaj mamy Polskę z wolnością słowa. A czy warto dzisiaj pisać? Czy ktoś jeszcze dzisiaj czyta…???
Paweł Falicki (inicjator i członek redakcji Repliki), 24.11.2020
Paweł Falicki w Ningbo, ok. 2015 r. (Arch. P. Falicki).
Paweł Falicki 1979 r. (Arch. Stow. SW).
To może jeszcze fragment charakterystyki Repliki pióra Artura Adamskiego z internetowej Encyklopedii Solidarności:
Pismo miało charakter dyskusyjno-opiniotwórczy, publikowano w nim artykuły stanowiące płaszczyznę dyskusji nt. gospodarki oraz społeczno-politycznej koncepcji państwa polskiego po obaleniu ustroju komunistycznego. Już w 1982 stało się ośrodkiem ogniskowania myśli liberalnej. Artykuły z „Repliki” często przedrukowywano w innych pismach opozycji; do odbiorców docierały także za pośrednictwem audycji „Przegląd Prasy Podziemnej”, emitowanej przez RWE. Kolportowane na terenie całego kraju (pismo odegrało istotną rolę w rozwoju różnych środowisk i nurtów myśli prawicowej). Cały tekst
Teksty do Repliki pisali między innymi Kornel Morawiecki oraz „królowa podziemnego druku” Barbara Sarapuk (fot. Arch Stow. SW).
Pierwszy numer! – Replika, nr 1, 1982.06.07
-
-
Replika, nr 1, s. 1.
-
-
Replika, nr 1, s. 2.
-
-
Replika, nr 1, s. 3.
-
-
Replika, nr 1, s. 4.
-
-
Replika, nr 1, s. 5.
-
-
Replika, nr 1, s. 6.
-
-
Replika, nr 1, s. 7.
-
-
Replika, nr 1, s. 8.
-
-
Replika, nr 1, s. 9.
-
-
Replika, nr 1, s. 10.
pdf Replika, nr 1, 1982.06.07
Numer udostępniony ze zbiorów Szczepana Rudki.
Ostatni numer, choć jako taki nie był planowany – Replika, nr 53, 1987.06
-
-
Spis treści, R, nr 53, s. 1.
-
-
Renesans kapitalizmu, R, nr 53, s. 14.
-
-
Adamowi Michnikowi, R, nr 53, s. 24.
-
-
Mirosław Dzielski, R, nr 53, s. 27.
-
-
W stronę monarchii, R, nr 53, s.34.
-
-
Polemiki, R, nr 53, s. 35.
-
-
Zapomniany lider, R, nr 53, s. 41.
-
-
Sowieci w Afganistanie, R, nr 53, s. 45.
-
-
Listy, R, nr 53, s. 49.
-
-
Przeciw politycznemu ekumenizmowi, R s. 50.
pdf Replika, nr 53, s. 1-20.
pdf Replika, nr 53, s. 21-50.
Numer udostępniony ze zbiorów Szczepana Rudki.